ORP Wicher

9 września 1925 na konferencji w Inowrocławiu zdecydowano o zamówieniu w nowej francuskiej stoczni Chantiers Naval Francais dodatkowo dwóch niszczycieli Wicher i Burza (zwanych wówczas kontrtorpedowcami). Stocznia przedstawiła stronie polskiej plany budowanego dla floty francuskiej torpedowca eskortowego "Bourrasque", na podstawie których podpisano 2 kwietnia 1926 kontrakt na dostawę kontrtorpedowców.

Budowa pierwszego z kontrtorpedowców zajęła francuskiej stoczni ponad cztery lata (prawie dwa razy dłużej niż planowano). Przy jego projektowaniu popełniono liczne błędy, polegające m.in. na niskiej prędkości, rozplanowania przedziałów wodoszczelnych nie zapewniającego stateczności awaryjnej, braku dna podwójnego na całej długości kadłuba, dużej trzykominowej sylwetki i niewielkiej szybkostrzelności dział artylerii głównej. Do zalet okrętów należało natomiast bardzo silne uzbrojenie artyleryjskie. Nieudolne było także wykonawstwo.

8 lipca 1930 roku w bazie francuskiej marynarki w Cherbourgu podniesiono biało-czerwoną banderę na pierwszym nowoczesnym okręcie bojowym ORP Wicher. Powitany w tydzień później na redzie w Gdyni rozpoczął służbę w Marynarce Wojennej RP.

Najczęściej "Wicher" wizytował porty bałtyckie (m.in. Sztokholm, Leningrad, Kilonia, Helsinki, Tallin, Parnawa, Narwy, Wyborga, Mariehamn, Nexo, Skagen, Ryga).

We wrześniu 1939 roku jako jedyny z dywizjonu  kontrtorpedowców pozostał na Bałtyku (30 sierpnia w ramach akcji Pekin do Wielkiej Brytanii odpłynęły "Burza", "Błyskawica" i "Grom"). W momencie rozpoczęcia II wojny światowej jego bazą stał się Hel. 1 września 1939 roku odpierał ataki niemieckiego lotnictwa w Zatoce Gdańskiej (osłaniał operację minowania Zatoki Gdańskiej). 2 września został zakotwiczony w porcie wojennym Hel z zadaniem wsparcia obrony przeciwlotniczej. 3 września 1939 roku walczył (wraz z "Gryfem") z niemieckimi niszczycielami (w pierwszej morsko-powietrznej bitwie drugiej wojny światowej). Zatonął trafiony trzema bombami przez Stukasy eskadry bombowców nurkujących jeszcze tego samego dnia.

Podczas wojny wrak okrętu został podniesiony i przeholowany poza port, na wody Zatoki Gdańskiej. Po rezygnacji z naprawy i wcielenia okrętu do Kriegsmarine jako "Seerose" Niemcy zatopili go ponownie w pobliżu falochronu portu wojennego na Helu.

Po wojnie wrak "Wichra" służył marynarce i lotnictwu za cel podczas ćwiczeń. W 1963 r część wraku została rozebrana, wydobyta i przeznaczona w większości na złom. Pozostałości okrętu wciąż znajdują się pod wodą w pobliżu portu wojennego w Helu.